środa, 09 stycznia 2013
Mój nowe sanki podlodowe 🙂 z kuferkiem
Korzystając z wolnego czasu zrobiłem sobie saneczki na wyprawy pod lodowe.
Sanki jeszcze nie są skończone, bo trzeba jeszcze polakierować chyba lakiero bejcą to zrobię i myślę nad jakimś miękkim siedziskiem
,żeby w cztery litery cieplutko było . Chyba obije ja jakimś materiałem i gąbką . Dziś pierwsze testy tego dyliżansu i muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony .Na lodzie będą idealne jest miejsce na złowione rybki o ile będę chciał zabrać . Miejsce na świder . W środku miejsce na termos przynęty jedzenie itd . Może jeszcze kilka bajerów dodam . Wyjdzie w praniu saneczki ważą koło 6 kg . Pewnie nie jednemu wędkarzowi takie saneczki wędkarskie by się przydały , nie ma tutaj żadnej filozofii nie trzeba być jakimś super stolarzem . Jak by ktoś był zainteresowany mogę przesłać zdjęcia krok po kroku jak robi się takie saneczki 🙂
Mam nadzieję, że w tym roku konkretnie przymrozi i odwiedzę jezioro żarnowieckie gdzie są piękne garby .