Na pierwszy rzut oka kołowrotek Okuma 303 DLX wydaje się masywny i solidny choć po opisie w karcie sprzedażowej myślałem że będzie to jeszcze wiekszy potwór 🙂 Jego konstrukcja przesycona jest wrażeniem solidności, co wywołuje pewność co do jego wytrzymałości nawet w trudnych warunkach.
Kiedy bierzemy go do ręki, od razu zauważamy, że jest dobrze wyważony, daje nam pewność, że będzie wygodny w użyciu. Jego waga może być nieco większa niż typowy kołowrotek w tej klasie, ale jest to wynik solidnej konstrukcji, zapewniającej większą trwałość i wytrzymałość made in Tajwan 😉
Dostrzegamy także elementy estetyczne kołowrotka – jego wykończenie w stylu disco 🙂 skąd to wziąłem 😀 nie wiem ale pasuje do niego to określenie, dodaje mu unikalności i przyciąga uwagę. Jaskrawy kolor na szpuli oraz pokrętle gwiazdkowym hamulca i oryginalny design czynią go nietuzinkowym i pozwalają wyróżnić się na tle innych kołowrotków. Kołowrotki ze stajni maxel w sumie są bardziej disco ale póki co to recenzja okumy
Pomimo wyglądu „ciężkiego” kołowrotka, nadal zachowuje się zwinnie i płynnie. Siła hamulca oraz precyzja obracania się rolki zapowiadają dobrą wydajność podczas łowienia ryb.
Mając na uwadze te pierwsze wrażenia, oczekuje się, że kołowrotek Okuma 303 LCX może być idealnym narzędziem dla wędkarzy, którzy preferują solidną konstrukcję, doskonałą wydajność i przygotowują się do wyzwań na wodzie. Jednak prawdziwe testowanie na wodzie jeszcze przedemną, a to pokaże pełen potencjał tego młynka. Mam nadzieję że się kręcioł spisze bo przyszłe sezony klienci będą głównie z tego modelu korzystali. Wjechały 3 sztuki do mojej stajni. Więc wyjścia chłopaki nie będą mieli 🙂 . Docelowo na każdym kiju będzie ten model. Przyznam sie ze juz kiedyś miałem przyjemność z niego korzystać i dlatego wybrałem ten model. Mocny kołowrotek którego amatorka na pokładzie moich statków zbyt szybko nie zajedzie.
