Dla mnie jako wędkarza który łowi w każdych warunkach zima też nie jest straszna a wręcz mogę powiedzieć że nie mogę się doczekać kiedy zacznę łowić z lodu 🙂 . W Norwegii w moim rejonie łowi się głównie roye czyli arktyczne pstrągi z czerwonymi brzuchami, przepiękne ryby. W tym roku w styczniu zaczęła się moja przygoda z tymi rybami. Wiec w tym roku juz wiem jakiego sprzętu potrzebuje. Z tej okazji zrobiłem zakupy na nadchodzący sezon podlodowy. Szczególnie jestem zadowolony z kupna elektrycznego świdra. Męczące jest ciągłe wiercenie dziur w poszukiwaniu ryb, teraz to będzie fraszka. Ale to nie wszystko co kupiłem. Wiadomo że na lodzie ciągnie zimno od nóg a ja mam zawsze taki problem ze mi zimno w nogi. Wiec kupilem skarpety elektryczne tzn na baterie. Napiszę jak spisały po sezonie albo w trakcie użytkowania. Do tego dwie nowe wędeczki mikado 60 cm i kolce asekuracyjne w razie gdyby lód się załamał. Dołączam filmik z pierwszego sezonu podlodowego w Norwegii.






