Piękny fiord położony niedaleko mojego miejsca zamieszkania który słynie z przepięknych widoków. Niedaleko jest Preikestolen i Kierag. Można dopłynąć tam też tym fiordem. Oba ta miejsca odwiedzilismy już z Psotką takze drogą wodną. Dzisiejszy dzien na rybach nie zaczął się obiecująco. Po zwodowaniu łodzi i próbie pierwszego odpalenia silnika okazało sie ze Michał źle złozył silnik i i przy odpaleniu go jest na biegu i płynie. Na szczescie Michał towarzyszył mi na tej wyprawie.Wspolnie wyciągnęliśmy łódź na brzeg i Michał przystąpił do naprawy. Po 20 minutach wszystkie biegi naprawił i moglismy wypłynąć. Od początku samego wiedziałem ze z rybą bedzie słabo, mielismy odpływ maksymalny. Na echu brak zapisów. Druga sprawa to fiord ten jest wielką rynną z dużymi głebokościami powyzej 300 m. Żadnych górek w naszej okolicy gdzie moglibysmy namierzyć stanowiska ryb. Od zawsze twierdzę ze na ten fiord to najlepiej przyjezdzać popływać z rodziną dla samych widoków. Wędkarsko to jest mało atrakcyjny. Złowiłem na samym początku malego dorsza 30 cm taki bolek polski :). W kazdym razie obejrzyjcie filmik z tego pięknego fiordu.