Powrót do korzeni – kolekcjonowanie legendarnych kołowrotków



Ostatnia rozmowa z Krystianem przypomniała mi, jak wielkie znaczenie miał dla mnie sprzęt wędkarski w latach 90. To był czas, gdy każdy kołowrotek był marzeniem, a jego zakup był prawdziwym wydarzeniem. Wspomnienia sprawiły, że zacząłem szukać tych legendarnych modeli i ostatecznie wciągnąłem się w coś więcej – postanowiłem stworzyć prawdziwą kolekcję kultowych kołowrotków.

Nowy kierunek – oryginalne, fabrycznie nowe egzemplarze

Początkowo kupiłem Oriona M102 i Rexa – dwa klasyki, na których łowiłem w młodości. Jednak im więcej o tym myślałem, tym bardziej czułem, że prawdziwą wartość będą miały dla mnie nie tylko używane modele, ale również te fabrycznie nowe – takie, jakich nie mogłem mieć jako dziecko. Postanowiłem więc poszukać oryginalnych egzemplarzy w pudełkach. Udało się – teraz mam zarówno używane, jak i zupełnie nowe wersje tych kołowrotków.

Nie zatrzymałem się jednak na tych dwóch. W moje ręce trafił również czeski Tokoz, również w stanie fabrycznym. To solidny sprzęt, który w swoim czasie cieszył się dużą popularnością, choć dziś nie jest już tak rozpoznawalny. Będzie miał honorowe miejsce w gablocie.

Multiplikatory – nowy kierunek w kolekcji

Oprócz klasycznych spinningowych kołowrotków postanowiłem stworzyć oddzielną półkę dla multiplikatorów. Pierwszym zakupem w tej kategorii jest prawdziwa legenda – Shimano Bantam 200.

Shimano Bantam 200 – klasyka multiplikatorów

To multiplikator produkowany od końca lat 70. do lat 90., uznawany za jeden z najlepszych modeli Shimano tamtych czasów. Był to sprzęt zaprojektowany z myślą o precyzyjnym rzucaniu i wyjątkowej trwałości. Posiadał metalowy korpus i mechanikę, która do dziś uchodzi za niezawodną. To właśnie ten model wyznaczał standardy dla nowoczesnych multiplikatorów. Mój egzemplarz jest w świetnym stanie i dołączy do kolekcji obok innych kultowych modeli.

Ale na tym nie koniec – na dniach dołączy do mnie Bayron 300, który jedzie do mnie aż z Austrii. A kolejnym celem jest DAM Quick VSI, który jednak nie jest łatwy do znalezienia w stanie nowym.

Plany na przyszłość – kolekcja legendarnych marek

Skoro już zacząłem budować tę kolekcję, postanowiłem podejść do tego systematycznie. Chcę stworzyć półki z kołowrotkami według marek:

Multiplikatory Shimano – srebrne modele, które były synonimem jakości w swoich czasach

Abu Garcia – tutaj również poszukam kilku kultowych modeli

Penn i Daiwa – dwie marki, które przez lata dostarczały sprzęt najwyższej klasy


Może w trakcie poszukiwań znajdę jeszcze coś, co przyciągnie moją uwagę. W końcu to nie tylko kolekcja, ale i podróż w czasie, powrót do lat, gdy sprzęt wędkarski miał duszę i był czymś więcej niż masową produkcją.

Kto wie, może ktoś z Was ma w szafie takie perełki? Chętnie posłucham o Waszych wędkarskich wspomnieniach i kultowych modelach, które utkwiły Wam w pamięci.

psotkamagik20

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *