Tym razem nabyłem fajną łódeczkę która nie była do końca sprawna więc dostałem ją za przysłowiową flaszkę. Trzeba było dziurę w łodzi zrobić żywicą i łódz gotową do postawienia na wodzie. To już moja 3 łódz na 3 jeziorze które postawiłem w okolicy. Tylko ta łódz stoi na pstrągowej wodzie na jeziorze Holandsvatnet. Sezon zaczyna się od 1 kwietnia. Od kolegi dostałem wózek slipowy składany dzieki któremu mogę łodzie przetransportować szybko i w trudno dostępne miejsca.


