Pazdziernikowe molwy w ostatni dzień października.

Takie rybki dziś wyjechały podczas naszego rejsu. Było kilka ładnych molw i rdzawców. Na fiordzie ktory zawsze odwiedzamy na początku rejsu gdzie są dorsze i trafiają sie rekiny nie złowiliśmy praktycznie nic,wiec zmieniam miejscowke oddalanoą o 4 km . Moj kuter nie jest demonem predkosci ale w 20 min jestesmy na miejscówce i zaczynamy. Po 5 minutach zaczely wyjezdzać pierwsze ryby. Kilka rdzawcow jedna molwa i rzucam hasło płyniemy klatki. Na klatkach straszny dryf wiec po dwoch kolejnych naplynieciach wracamy w poprzednie miejsce. Ustawiam sie na 60 m i zazely wyjeżdżać ładne rybki. Dzionek fajny bo chłopaki zadowolone.

psotkamagik20

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *